Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Seria Pięciu Elementów - Kasai

Seria Pięciu Elementów - Kasai

Druga część Serii Pięciu Elementów.

Autor: Lokian
Tytuł: Kasai
Seria: Pięć Elementów
Ilość słów: 335
Gatunek: angst, obyczaj
Fandom: Harry Potter
Ostrzeżenia: związek kazirodczy, yaoi


Księga I
Kurie-shou
- Wziąłeś wszystko? – Narcyza pobieżnie sprawdziła kufer.
- Tak mamo.
- Dobrze. Zaraz musimy wychodzić, bo ojciec będzie się niecierpliwił.
- Już jestem gotowy. Możemy iść. – Jedenastolatek szybko narzucił płaszcz i zamknął kufer.

Kilka godzin później po raz pierwszy w życiu Dracona ktoś odtrącił jego wyciągniętą dłoń. Wybrał pospólstwo zamiast Malfoya.
A przecież Malfoyowie zawsze dostają to, czego chcą.
Ten chłopak będzie jeszcze błagał na kolanach o wybaczenie.

Księga II
Naji
Kolejna klęska.
Blondyn czuł, jak jego obojętna maska pęka, a on sam – blednie z wściekłości.
Patrzył, jak czerwono – złota banda idotów rzuca się ku Potterowi.
Potterowi, który wygrał.
Znowu.
Och, doprawdy, gryfonów tak łatwo sprowokować.
- A może ty po prostu pamiętasz, Potter – rzucił przez ramię, zbierając się do odejścia – jak cuchnął dom TWOJEJ matki i ten chlew Weasleyów przypomina ci…
Tylko na tyle cię stać, mój Złoty Chłopcze?


Księga III

Ojike
Nie mogę zaufać nikomu. Nawet profesorowi.
Draco biegł przez pusty korytarz, ścigany przez cichnące odgłosy przyjęcia u Slughorna.
Zatrzymał się dopiero, gdy oddalił się na tyle, by otoczyła go cisza. Oparł czoło o chłodną szybę i trwał przez chwilę w bezruchu.
Z tego dziwnego transu zbudziła uparcie stukająca dziobem w okno, dobrze chłopcu znana, czarna sowa.
Blondyn zesztywniał.
Ojciec.
Ptak wleciał do środka, upuszczając kawałek pergaminu i odleciał nie czekając na odpowiedź.

Jak zawsze. Pośpiesz się.

~~***~~

- Już jestem, Ojcze. – Chłopak wszedł do magicznie powiększonej chatki, ukrytej na jakimś odludziu.
- Doskonale. – Choć pasmo włosów, które opadło na ramię ślizgona straciło blask, dłonie mężczyzny poruszały się pewnie.
Jak zawsze.
- Pokaż, że jesteś cokolwiek wart.

Księga IV
Kujo
Mocne pchnięcie, potem głośny krzyk. Kilka jasnych pasemek, łaskoczących leżącego na materacu chłopaka w policzek. Jego cichy szloch i lekki pocałunek, parodia czułości.
Pchnięcie, pchnięcie, pchnięcie.
Nieco cierpki smak strachu i nienawiści, gniewu i żalu, za zniszczenie, wypaczenie, czegoś, co powinno być piękne.
Kolejny krzyk, wysunięcie. Automatyczne przykrycie drżącego ciała kołdrą, muśnięcie wargami czoła, przesunięcie palcami po włosach.
Draco ubiera się i wychodzi.
Nie wie, czemu łzy Harry’ego sprawiają, że na kilka dni wszystko staje się gorzkie.


Loki-an [Powrót] Komentuj







| Lay&html by Loki-an dla L-blog |





Spis treści:

Wahr
Gogyou
M
Szach-mat
Minuty
Kinen

Fandom: Harry Potter
Tłumaczenia:
Jedenaście Razy
Stary Rock'n'Roll
To mogło się przytrafić tylko tobie
Plotki
Wbrew woli

Seria Pięciu Elementów:
Ki
Kasai
Daichi
Kane
Mizu
[Z]




Dir En Grey
Strona Oficjalna
Literacko
Forum Mirriel
Moje
DevArt
Picasa
Yaoi
Portal Northern Lights




Dodaj do Ulubionych

Tłumaczenia, miniaturki, drabble, seria. Czyli wszystko z mojej klawiatury. UWAGA - może zawierać YAOI (opisy związków męsko-męskich). Bez seksu, przykro mi bardzo. A właściwie - wcale mi nie jest przykro.

Strona Główna

Ksiega Gości

Dodaj do Księgi

2010
Maj
Luty
Styczeń
2009
Październik


8791